środa, 14 sierpnia 2013

Witajcie :)

Już jestem po wakacjach wypoczęta i opalona. Cieszę się z powrotu na bloga i mam nadzieję, że może uda mi się Was czymś w najbliższych miesiącach zaskoczyć. Choć nie... pewnie nie ;)

U mnie ciągle lato w pełni, chwilowo bez upałów, ale wciąż ciepło i chce się pić. Ostatnio zajrzałam do lodówki i stworzyłam koktajl z tego, co tam aktualnie znalazłam. Powstał napój o całkiem przyjemnym smaku, ale czy są niesmaczne koktajle? Spróbujcie takiego:

 


 

Koktajl malinowo-nektarynkowy.

  • 250 g malin
  • 2 średnie nektarynki
  • 2 łyżki cukru
  • 300 ml maślanki
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • 3-5 listków świeżej mięty

Maliny płuczemy, nektarynki obieramy i wyciągamy pestkę i razem z pozostałymi składnikami wrzucamy do blendera i miksujemy około 2 minuty. Wlewamy do szklanek, dekorujemy malinką i miętą.

Smacznego :)


 

 

Przepis dodaję do akcji: Wszystko z malinami.

niedziela, 07 lipca 2013

Witajcie w słoneczne niedzielne popołudnie :)

Wiem, że nie każdy lubi piec, kiedy jest gorąco, a bez słodyczy ciężko żyć. Można iść do cukierni, ale można też zrobić pyszne ciacho truskawkowe z niezawodnym serkiem mascarpone i to bez pieczenia :) Zapraszam na:


 

Torcik truskawkowy bez pieczenia.

Warstwa truskawkowa:

  • ½ l truskawek zmiksowanych lub rozgniecionych (jak wolimy)
  • 2 łyżki cukru
  • 1 galaretka truskawkowa

Truskawki zagotowujemy z cukrem i do gorących wsypujemy galaretkę. Mieszamy aż do jej rozpuszczenia i odstawiamy do wystudzenia.

Masa mascarpone:

  • 250 g serka mascarpone
  • 5 łyżek śmietany 12%
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 1 Śnieżka

Mascarpone, śmietanę i cukier miksujemy razem, wsypujemy Śnieżkę i miksujemy zgodnie z instrukcjami na opakowaniu.

Ponadto potrzebujemy:

  • 400-500 g podłużnych biszkoptów
  • wiórki lub płatki czekoladowe do dekoracji

 

Tortownicę o śr. 25 cm wykładamy biszkoptami, układając jednocześnie spód i palisadę wokoło, która przez biszkopty na spodzie jest utrzymywana w pionie. Na spodnią warstwę biszkoptów wykładamy lekko tężejące truskawki z galaretką. To jest ważne, bo jeśli warstwa truskawkowa będzie zbyt płynna, wówczas nasiąkną biszkopty na spodzie, a tego nie chcemy. Na warstwę truskawkową układamy biszkopty i na nie ¾ masy mascarpone. Na to znów biszkopty i wierzch dekorujemy pozostałą masą z mascarpone i posypujemy wiórkami czekoladowymi. Odstawiamy na kilka godzin (najlepiej na całą noc) do lodówki.

Nasze ciacho gotowe i to bez pieczenia, a jakie pyszne - w sam raz na lato.

Smacznego :)


 

Przepis dodaję do akcji: Owoce z sadu i działki

Owoce z sadu i dzialki


Truskawkowy zawrót głowy 2013



Truskawkowy zawrót głowy 2013

piątek, 05 lipca 2013

Dobry wieczór wszystkim :)

Upały trwają, więc trzeba się chłodzić. Ja uwielbiam koktajle, szczególnie z moimi ukochanymi truskawkami. Dziś właśnie chciałabym Was zaprosić na taki koktajl: z truskawkami, bananem, słodzony miodem, z 0% jogurtem naturalnym i dodatkiem orzeźwiającej świeżej mięty.

 


Koktajl truskawkowo-bananowy z nutą mięty.

  • 1 l truskawek
  • 1 banan
  • 250 g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki miodu
  • 4 listki świeżej mięty
  • kostki lodu

Truskawki myjemy i odszypułkowujemy, wrzucamy do blendera, banana obieramy i kroimy w plastry, dodajemy do truskawek. Wlewamy zimny jogurt, miód i wrzucamy listki mięty. Miksujemy, aż całość zrobi się jednolita i aksamitna. Do każdej szklanki wrzucamy 3 kostki lodu, wlewamy koktajl, ozdabiamy miętą. Możemy pić przez słomkę - jest chłodniejszy :)

Smacznego :)


Przepis dodaję do akcji: Letnie orzeźwienie 2013

                                Owoce z sadu i działki

Owoce z sadu i dzialki

                                Truskawkowy zawrót głowy 2013

Truskawkowy zawrót głowy 2013

 

Desery z truskawkami:

Desery z truskawkami

 

Deser w słoiku lub w szklance

czwartek, 04 lipca 2013

Witajcie słonecznie :)

Tak oto rzeczywistość potrafi zmieniać nasze plany. Wpis o placuszkach miał być wczoraj. Niestety, z przyczyn niezależnych ode mnie pojawia się dopiero dzisiaj. Przepraszam i mam nadzieję, że placuszki Wam to wynagrodzą :)

To szybkie, lekkie i bardzo smaczne danie. W sam raz na lato.

 


Placuszki jogurtowe z truskawkami.

Placuszki:

  • 150 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • 80 ml śmietany 12%
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • kilka truskawek pokrojonych w mniejsze kawałki
  • cukier puder

Sos truskawkowo-bananowy:

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy z 1 łyżeczką cukru na sztywną pianę. Mąkę ucieramy z żółtkami i szczyptą soli na gładką masę. Możemy to zrobić łyżką, możemy też mikserem. Dodajemy pianę z białek i mieszamy rasem. Na koniec wsypujemy pokrojone truskawki. Smażymy na oleju zgrabne, okrągłe placuszki do momentu, aż z obu stron zrobią się rumiane. Odsączamy na ręczniku papierowym.

Podajemy opruszone cukrem pudrem z sosem truskawkowo-bananowym.

Życzę smacznego :)

 

Przepis dodaję do akcji: Truskawkowy zawrót głowy 2013



Truskawkowy zawrót głowy 2013

 

Owoce z sadu i działki

Owoce z sadu i dzialki

wtorek, 02 lipca 2013

Witajcie :)

No to mamy wakacje. Jak do tej pory nawet pogoda nie najgorsza, słońce, ciepło, oby tak dalej. Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja w lecie odczuwam swoistą niechęć do mięsa. Wolę inne, lżejsze potrawy. Ostatnio zrobiłam placuszki jogurtowe z sosem truskawkowo-bananowym. Przepis na całe danie już jutro, a dziś zaproponuję Wam właśnie ów sos, który jest wspaniałym uzupełnieniem i dań obiadowych i deserów.

 


 

Sos truskawkowo-bananowy.

  • ½ l truskawek umytych i odszypułkowanych
  • 1 banan
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią

Truskawki, banana (pokrojonego w plastry), miód i cukier wrzucamy do blendera i miksujemy na gładki sos - około 2 minuty. Możemy schłodzić - jeżeli jest nam potrzebny zimny sos, możemy podać go też w temp. pokojowej. Nie polecam podgrzewania ze względu na zawartość miodu (utraci swoje właściwości).

Podajemy do dań obiadowych lub deserów.

Smacznego :)

 

 

Wpis dodaję do akcji: Truskawkowy zawrót głowy 2013

Truskawkowy zawrót głowy 2013

 

Owoce z sadu i działki

Owoce z sadu i dzialki

wtorek, 18 czerwca 2013

Witam Was ciepło.

Sezon truskawkowy trwa, a że to moje ulubione owoce, to trochę szaleję. Oczywiście na miarę czasu i możliwości konsumpcyjnych. Ostatnio zrobiłam knedle. Niby nic takiego, ale dla mnie to ważne wydarzenie, bo ja te knedle robiłam pierwszy raz w życiu. Przepis poniewierał się w zeszycie od niepamiętnych czasów, a ja go omijałam szerokim łukiem. Dlaczego? Cóż, uważałam, że knedle trudno jest zrobić, jeszcze trudniej ugotować tak, żeby nie rozpadły się. No i ja nigdy nie byłam dobra w lepieniu ciasta. Nie wychodzi mi, nie mam cierpliwości... Pomimo tego skusiłam się na knedle i nie żałuję. Były przepyszne. Nie rozpadły się w gotowaniu. W najbliższym czasie znowu je zrobię i Was też zapraszam do wypróbowania tego przepisu.


 

Knedle z truskawkami.

  • 300 g ziemniaków
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • truskawki
  • śmietana
  • cukier

Ziemniaki najlepiej ugotować dzień wcześniej w osolonej wodzie, rozgnieść jak do obiadu i zostawić w lodówce. Na drugi dzień wystarczy je zetrzeć na tarce, na grubych oczkach (biorąc po garści, nie potrzeba mielenia i mycia maszynki :)).

Truskawki myjemy, osuszamy i jeżeli są duże, kroimy na mniejsze kawałki.

Do miski ze zmielonymi lub tartymi ziemniakami wsypujemy mąkę, sól, wbijamy jajko i wyrabiamy ciasto. Jeżeli będzie zbyt kleiste (to zależy od ziemniaków), dodajemy jeszcze nieco mąki (1 łyżkę). Gotowe ciasto formujemy w wałek o przekroju około 5 cm i kroimy na grubość około 1 cm. Rozpłaszczamy nieco dłonią i w tak przygotowany placuszek zawijamy uprzednio przygotowaną truskawę. Zlepiamy dokładnie, aby nie wyciekł nam sok, uważamy też, aby ciasto było mniej więcej równej grubości na całym knedelku.

Knedle gotujemy bezpośrednio po przygotowaniu, bo ciasto z ziemniakami wysycha. Wrzucamy delikatnie na wrzącą, osoloną wodę i gotujemy około 4-5 minut od momentu wypłynięcia na wierzch. Wyławiamy łyżką cedzakową, i na talerzach oplewamy śmietaną i posypujemy cukrem.

Smacznego:)

 

Przepis dodaję do akcji: Truskawkowy zawrót głowy 2013.

Truskawkowy zawrót głowy 2013

 

wtorek, 11 czerwca 2013

Dobry wieczór, a może dzień dobry :)

Dniem, kiedy najczęściej brakuje mi czasu na przygotowanie obiadu jest sobota. Może tak nie do końca brakuje czasu; szkoda jest czasu na stanie przy kuchni. Chociaż  nie powiem, czasem mam ochotę zaszaleć kulinarnie właśnie w ten dzień. W ostatnią sobotę jednak zależało mi na szybkim przygotowaniu obiadu, no i powstało danie, którym moja córka - nie lubiąca kiełbasy - zajadała się.

 


Makaron z sosem śmietanowo-kiełbasianym, z nutą czosnku i wędzonym żółtym serem

  • 300 g makaronu 100% durum (u mnie kolanka, bo taki lubię)
  • 200 g kiełbasy
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 g serka topionego
  • 300 g śmietany 12%
  • sól, pieprz
  • wędzony żółty ser
  • keczup

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie.

Kiełbasę kroimy w małą kostkę i podsmażamy na patelni. Dodajemy śmietanę, serek topiony i mieszamy do powstania gładkiego, kremowego sosu. Pod koniec dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku, solimy i pieprzymy do smaku.

Makaron polewamy sosem i na wierzch trzemy żółty ser. Dekorujemy kilkoma kleksami keczupu.

Połączenie tych składników jest dla mnie idealne. Delikatnie przebijający się czosnek, charakterystyczny smak i aromat wędzonego żółtego sera i bardzo pomidorowy keczup. Szybki obiad gotowy.

Smacznego :)

sobota, 08 czerwca 2013

Witajcie owocowo :)

Moja propozycja na niedzielę to przepyszne i nie kłopotliwe ciasto drożdżowe nie wymagające wyrabiania z truskawkami i rabarbarem. Martwicie się, że nie zdążycie? Zdążycie :) Nie lubicie wyrabiać ciasta drożdżowego? Nie musicie :) Kruszonka wychodzi nie taka? Ta jest w sam raz :)

Spróbujcie, a nie pożałujecie.

 


Drożdżowe bez wyrabiania z truskawkami, rabarbarem i kruszonką.

Owoce:

  • około 1½ l owoców - w moim przypadku truskawki i rabarbar w proporcjach dowolnych
  • około ½ szklanki cukru

Owoce myjemy, odszypułkowujemy, obieramy, kroimy w mniejsze kawałki, a rabarbar w kosteczkę. Mieszamy delikatnie z cukrem.

Ciasto:

  • 3 jajka
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 6 kopiatych łyżek cukru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • 80 g drożdży
  • 6 łyżek oleju
  • 600 g mąki
  • bułka tarta

Jajka roztrzepujemy, dodajemy cukier, cukier waniliowy, sól, rozkruszone drożdże i ciepłe mleko. Mieszamy drewnianą łyżką. Wsypujemy mąkę i wlewamy olej i dalej mieszamy do otrzymania gładkiej masy. Ciasto przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach: 22x32 cm (wymiary spodu) i pozostawiamy na 30 min. do wyrośnięcia. Po tym czasie posypujemy wierzch ciasta cienką warstwą bułki tartej i wykładamy przygotowane wcześniej i odsączone z nadmiaru soku owoce. Wierzch ciasta posypujemy kruszonką.

Kruszonka:

  • 100 g cukru
  • 200 g mąki
  • 100 g masła

Mąkę i cukier mieszamy, masło roztapiamy i gorące wlewamy do mąki z cukrem. Mieszamy łyżką, potem już ręką zagniatamy kruszonkę.

Piekarnik nagrzewamy do 190°C, wkładamy ciasto i pieczemy około 45-50 minut. Po wystygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

Do tego ciasta możemy także użyć każdych innych sezonowych owoców. Ja je piekłam nawet z jabłkami. Połączenie truskawek i rabarbaru jest jednak według mnie najdoskonalsze.

Smacznego :)

 

Wpis dodaję do akcji: Truskawkowy zawrót głowy 2013

Truskawkowy zawrót głowy 2013

środa, 05 czerwca 2013

Witajcie.

Sezon na rabarbar wciąż trwa. Postanowiłam to wykorzystać i na szybko wykombinowałam te leciutkie, puszyste muffinki z lekko cierpką, rabarbarową nutą.

 


 

Czekoladowe muffiny z rabarbarem.

Składniki suche:

  • 200 g cukru pudru
  • 250 g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 czubate łyżki kakao

Składniki mokre:

  • 250 ml mleka
  • 1 jajko
  • 100 ml oleju
  • 1 łyżeczka wódki

Ponadto:

  • 2 laski rabarbaru
  • 2 łyżki cukru kryształu
  • 2 łyżki bułki tartej

Rabarbar myjemy, obieramy, kroimy na kawałeczki grubości około 0,5-1 cm, mieszamy z cukrem i z bułką tartą.

Suche składniki mieszamy razem w jednej misce, mokre w drugiej. Wlewamy mokre do suchych i mieszamy łyżką do połączenia. Ciasto nakładamy do foremek muffinkowych, na wierzch kładziemy kilka kawałeczków rabarbaru, delikatnie go "zatapiając" w cieście - aby nie został nam wszystek na wierzchu. Pieczemy około 20 minut w 200°C. Możemy sprawdzić patyczkiem. Jeżeli mamy wątpliwości, możemy muffinki piec jeszcze 2-3 minuty. Nie zaszkodzi im. 

Studzimy, wyciągamy z foremek i możemy posypać cukrem pudrem. Z podanych proporcji wychodzi około 20 sztuk babeczek.

Smacznego :)

 

 

Przepis dodaję do akcji:

Akcja rabarbar - IV edycja.

Akcja rabarbar - IV edycja

 

Akcja rabarbar - IV edycja

środa, 22 maja 2013

Witajcie :)

Czy Wy też tak macie, że nie przepadając za konkretnym daniem nachodzi Was czasem ochota, aby jednak je zjeść? Ja mam tak np. z krokietami z mięsem, pierogami z mięsem. Nie lubię i już, ale czasami mam na te dania dziką wręcz ochotę. Jem je potem bez przekonania. Pierwsze dwa, trzy kęsy to jest niebo, ale dalej już jest pod górkę. I dochodzę do wniosku, że jednak tego nie lubię, nie wiem po co robiłam i ogólnie kicha. Kolejnym daniem z mojej kolekcji "nie lubianych" są właśnie kluski francuskie. Obiektywnie bardzo dobre, wszyscy się zachwycają, a mnie właśnie dziś naszła na nie chwilowa ochota. Zrobiłam, no i ... zrobiłam... Udały się wyśmienicie. Na tym zakończmy. Pomimo wszystko zachęcam Was do wypróbowania, jeżeli ktoś jeszcze nie zna tego przepisu. Kluseczki są delikatne, pyszne, znakomite jako samodzielne danie z topionym masełkiem lub jako dodatek do zup, sosów itd.

 


 

Delikatne kluseczki francuskie.

  • 2 łyżki masła w temp. pokojowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 5 jajek
  • ¾ szklanki mąki pszennej (około 5 łyżek raczej pełnych)
  • ¾ szklanki mąki kukurydzianej (5 łyżek pełnych)

Wodę zagotowujemy z 1½ łyżeczki soli w szerokim garnku. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę. Masło ucieramy z solą na puch (mikserem) i dodajemy żółtka, razem miksujemy i dodajemy obie mąki. Na koniec dodajemy ubite na sztywno białka, miksujemy.  Ciasto powinno mieć dość gęstą konsystencję. Przy pomocy małej łyżeczki nabieramy niewielkie porcje ciasta i wrzucamy je na wrzącą wodę. Ważne jest, aby ciasto nie było zbyt rzadkie. W tym celu możemy najpierw na próbę wrzucić jedną kluseczkę. Jeżeli się rozpłynie, znaczy to, że do ciasta trzeba jeszcze dodać mąki. Istotne jest także, aby kluseczki były małe - lepiej się gotują - i pamiętajmy, aby wrzucać je dość szybko, bo muszą się gotować równomiernie. Delikatnie zamieszajmy i kiedy nasze kluseczki wypłyną na wierzch, gotujemy je jeszcze około 5 min. Odcedzamy - także delikatnie - i podajemy z roztopionym masełkiem, albo do zupy, albo do gulaszu, sosu. Tak, jak kluseczki :)

Z podanych proporcji wychodzi duża ilość klusek i może to powodować trudności podczas gotowania, więc z powodzeniem możecie je zrobić z połowy porcji.

Smacznego :)

 

Przepis dodaję do akcji: Wegetariański obiad.

wtorek, 21 maja 2013

Witam Was ciepło i serdecznie.

Jajka w każdej postaci - może oprócz sadzonych - to moje ulubione dania. To bardzo wdzięczny składnik naszych potraw. Dodatki sprawiają, że danie nigdy nie jest takie samo, a jajka zawsze smakują inaczej. Dawno, dawno temu jadłam jajecznicę, która mnie zachwyciła. Jej smak pamiętam do dziś. Niedawno popełniłam wariację na temat tamtej jajecznicy i usmażyłam coś super dobrego, sycącego i dającego energię na cały dzień. Składniki i przygotowanie są tak proste, że nawet rano, przed pracą można pokusić się o spędzenie kilku minut w kuchni. Zapewniam, że warto :)


 

Jajecznica z bułką i chrupiącym makaronem szynkowym.

  • 2 jajka
  • 2 plasterki szynki
  • ¼ małej cebuli
  • 3 kromki bułki (może być czerstwa)
  • sól
  • masło

Szynkę kroimy w paseczki, wrzucamy na patelnię i chwilę smażymy bez tłuszczu, następnie dodajemy łyżeczkę masła i smażymy na nim nasze paseczki z szynki, aż staną się rumiane i chrupkie. Zabieramy je z patelni na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle, aż się zrumieni. Bułkę kroimy w kostkę i wrzucamy do cebuli, chwilę razem podsmażamy. Jajka roztrzepujemy z solą i wlewamy na patelnię z bułką i cebulą. Mieszając smażymy jajecznicę. Wykładamy na talerz i posypujemy naszym usmażonym wcześniej makaronem szynkowym. Dodatek bułki sprawia, że do tego dania nie potrzebujemy już pieczywa, ale kromeczka aromatycznego razowca nie zaszkodzi.


Smacznego :)

Przepis dodaję do akcji: Jajo na Śniadanio.:)

Dobry wieczór.

Ostatnio znowu piszę nocami, ale może to i dobrze, bo dziś chciałam Wam zaproponować coś na śniadanie. Dzisiejszy przepis będzie dla początkujących kucharzy, takich, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z kuchnią. Mam nadzieję, że może komuś się przyda.

 


Przepis podstawowy na cieniutkie naleśniki.

  • 250 mi mleka
  • 4 pełne (bardzo) łyżki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • tłuszcz do smażenia

Mleko roztrzepujemy z jajkiem, dodajemy sól i cukier, następnie mąkę. Dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek (najlepiej maczugą). Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego oleju, po pręcikach maczugi powinno spływać kroplami jedna za drugą. Pozostawiamy ciasto na ½ godziny, aby "popracowało", mieszamy raz jeszcze i rozgrzewamy mocno patelnię. Ja nie dodaję tłuszczu do ciasta, nie potrafię smażyć bez tłuszczu, więc przed każdą porcją ciasta kładę na patelni odrobinę tłuszczu (ja zawsze margaryny). Dosłownie tyle, co na czubku noża. Ciasto wylewamy na rozgrzaną mocno patelnię, rozprowadzając je kolistymi ruchami, aby naleśnik był cieniutki. Jeżeli chcemy usmażyć grubsze naleśniki - dajemy więcej ciasta. Smażymy, aż brzegi odstaną od dna patelni. Cienkie naleśniki przewracamy za pomocą łopatki, grubsze - podrzucając. Na drugiej stronie smażymy chwileczkę i wyrzucamy naleśnik na talerz. Podajemy ciepłe z dżemem, serkiem, rozpuszczoną czekoladą, miodem... kto co lubi.

Smacznego :)

 

czwartek, 16 maja 2013

Dzień dobry i słoneczny :)

Jestem miłośniczką mięsa i życia bez mięsa nie jestem sobie w stanie wyobrazić. No ale ile można jeść schabowe? Filety drobiowe? Poszłam na całość i postanowiłam przygotować coś, co było nieco pracochłonne, ale efekt mnie zadowolił. Raz na jakiś czas można przygotować takie danie. Zachęcam, spróbujcie :)

 

Ruloniki wieprzowe z szynki.

  • 600 g szynki wieprzowej
  • 300 g kiełbasy
  • cebula
  • kilka kiszonych ogórków
  • musztarda
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 800 ml wody
  • 4 łyżeczki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki śmietany

Mięso kroimy na plastry, każdy rozbijamy, solimy i jedną stronę smarujemy musztardą. Kiełbasę obieramy, kroimy w słupki długości zależnej od wielkości naszych plastrów mięsa. Ogórki kroimy wzdłuż na ćwiartki, cebulę obieramy i kroimy w piórka. Na posmarowane musztardą plastry mięsa nakładamy kiełbaskę, ogóreczka i cebulkę, całość zwijamy w zgrabny rulonik (zamknięty z obu stron), okręcamy białą, bawełnianą nicią aby nie rozwinęły się podczas smażenia. Obtaczamy w mące i obsmażamy ze wszystkich stron na mocno rozgrzanym oleju. Przekładamy na deseczkę, czekamy, aż ostygną i ostrożnie odwijamy nitkę. Przystępujemy do robienia sosu, w którym nasze ruloniki będą się dusiły.

Na patelni pozostał nam tłuszcz po smażeniu mięsa. Wlewamy go do rondla, w którym potem muszą się zmieścić też roladki, więc nie może być malutki i dobrze, żeby miał grube dno. Do zimnej wody wsypujemy 2 łyżki mąki , dokładnie mieszamy, wlewamy do rondla z tłuszczem i mieszając zagotowujemy. Baza do sosu ładnie nam zgęstnieje. Dodajemy przecier pomidorowy, możemy dosolić, dodać pieprzu i wkładamy ruloniki. Dusimy je na małym ogniu pod przykryciem około 30 min. Pod koniec do sosu dodajemy śmietanę i delikatnie mieszamy. Dobrze, żeby mięso było przykryte przez sos. Jeżeli nie jest, trzeba go obracać podczas duszenia. Jeżeli sos będzie zbyt gęsty, podlewamy go odrobiną wody.

Roladki znakomicie smakują z kaszą - szczególnie gryczaną, ja bardzo je lubię z kaszą kuskus.

Smacznego :)

 


środa, 15 maja 2013

Dobry wieczór:)

Już kiedyś pisałam, że uwielbiam lasagne. Kocham wprost. Jakiś czas temu postanowiłam poeksperymentować i zrobiłam to danie troszkę inaczej: z kiełbasą, nutką chrzanu i jajkami. Domownicy zachwyceni, teraz dopominają się o jeszcze, więc już kilka razy robiłam taką wersję. Spróbujcie, jest smaczna, bardziej wyrazista niż tradycyjna, taka bardziej nasza.

 

 

Swojska lasagne.

Sos kiełbasiany:

  • 30 dkg kiełbasy
  • 1 puszka pomidorów krojonych bez skórki
  • sól, pieprz

Kiełbasę obieramy ze skórki i mielimy. Dodajemy pomidory z puszki, solimy i pieprzymy do smaku i dusimy razem kilka minut, aż sos stanie się gęstszy, odparuje z niego nadmiar wody. Nie może być też zbyt gęsty, więc nie przesadzajmy z duszeniem;) Nie ma być wodnisty, to wszystko.

 

Sos beszamelowy chrzanowy:

  • ½-¾ l mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki masła
  • 2 pełne łyżeczki chrzanu
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

W rondelku roztapiamy masło. Zestawiamy z palnika i wsypujemy mąkę. Rozprowadzamy dokładnie, podgrzewamy chwileczkę, znów zestawiamy z palnika, wlewamy zimne mleko i dokładnie mieszamy, aby nie powstały grudki. Stawiamy na małym ogniu i gotujemy około 10 min. Mieszamy i pilnujemy, aby sos się nie przypalił. Pod koniec gotowania dodajemy chrzan i przyprawy. Jeżeli nasz sos będzie zbyt gęsty - dodajemy odrobinę mleka, względnie wody.

 

Ponadto:

  • płaty lasagne
  • 2 jajka na twardo
  • 20 dkg żółtego sera
  • natka pietruszki

 

Wykonanie:

Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem, na dno wylewamy cienką warstwę sosu kiełbasianego i układamy na nim płaty makaronu. Kładziemy kolejną warstwę sosu kiełbasianego, na niego warstwę chrzanowego baszamela i układamy 1 jajko na twardo pokrojone w plasterki i na to odrobinę startego żółtego sera. Przykrywamy płatami makaronu i znowu kładziemy kolejno: sos kiełbasiany, beszamelowy chrzanowy, plasterki jajka, odrobina żółtego sera i płaty makaronu. Wierzch polewamy resztą sosu chrzanowo - beszamelowego, posypujemy natką pietruszki i obficie  żółtym serem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na około 30 minut.

Smacznego :)

 




wtorek, 14 maja 2013

Witam:)

Właśnie rozkoszowałam się przepysznym ciastem drożdżowym bez wyrabiania. Jeszcze cieplutkim:) Przepis wkrótce na blogu, a teraz chciałabym Was zaprosić na śniadanie, wszak to już za kilka godzin. Coś prostego, niby banalnego, ale mnie to danie zachwyca. Może dlatego, że uwielbiam wszystkie jego składniki.


 

Jajecznica z żółtym serem i pomidorami.

  • 2 jajka
  • 2 łyżki mleka
  • sól
  • 5 dkg żółtego sera - dowolnego, ja lubię edamski
  • ½ pomidora - dość dużego
  • masło do smażenia

Jajka roztrzepujemy z mlekiem i solą do smaku. Żółty ser kroimy w kostkę i wrzucamy do jajek. Pomidora obieramy ze skórki i usuwamy nasionka, kroimy w większą kostkę lub w zgrabne półksiężyce i trzymamy "w pogotowiu". Na patelni roztapiamy masło i wlewamy masę jajeczną z serem, smażymy. Pod koniec - kiedy jajecznica jeszcze nie osiągnęła pożądanego przez nas stanu "zwartości" i jeszcze jest lekko płynna, wrzucamy nasze pomidorki.  Kilka ruchów łopatką i gotowe. Ser przyjemnie roztapia się w jajku i apetycznie ciągnie się. Mleko dodaje jajecznicy delikatności, a pomidor niesamowicie wzbogaca smak. Po takim śniadaniu możemy ruszać na podbój świata.

 


Przepis dodaję do akcji: Jajo na Śniadanio.

 

 

poniedziałek, 06 maja 2013

Witajcie:)

Po deszczowym, majowym weekendzie zawitało do mnie lato - upalne. Ja jak zwykle chodziłam z ochotą na małe co nieco. Zaglądałam do lodówki i znalazłam maślankę, która była już "terminowa", a, że nie lubię wyrzucać jedzenia, postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i wykombinowałam muffiny, bo szybkie i wygodne w jedzeniu.

Zapraszam więc Was na:

 


 

Muffinki maślankowe z tartym jabłkiem.

Składniki suche:

  • 300 g mąki pszennej
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • ¾ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 130 g cukru

Składniki mokre:

  • 200 ml maślanki
  • 80 ml oleju
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka wódki
  • kilka kropli aromatu waniliowego

Ponadto:

  • 1 jabłko obrane i starte na grubej tarce

Do jednej miski wsypujemy składniki suche i dokładnie mieszamy, do drugiej - mokre i też mieszamy widelcem. Wlewamy mokre do suchych i mieszamy do połączenia składników - widelcem lub mikserem.  Na koniec dodajemy starte jabłko i mieszamy. Ciasto nakładamy do foremek muffinkowych do ¾ wysokości i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczemy około 20 - 25 min, do tzw. suchego patyczka. Patyczek nie będzie całkiem suchy, ze względu na jabłko, ale nie będzie oblepiony ciastem. 

Z podanej porcji wychodzi około 18-20 babeczek.

Muffinki może nie wyglądają pięknie, ale smakują wyśmienicie. Są mięciutkie, wilgotne, niezbyt słodkie. Rozpływają się w ustach. Polecam

Smacznego:)

 

 

Przepis dodaję do akcji: Przekąski na jeden kęs.

 

 

czwartek, 02 maja 2013

Witajcie kochani :)

Dziś chciałabym zachęcić Was do odwiedzenia pewnego bloga: kolorowego i bardzo smacznego, prowadzonego przez bardzo fajną dziewczynę, moją koleżankę z dawnych, szkolnych lat, rzeczoną Mikimamę. Jej blog to: "Czerwień i błękit" (www.czerwieniblekit.blox.pl). Znajdziecie tam mnóstwo wspaniałych przepisów na łatwe i trudne dania, wykwintne i codzienne, dla początkujących i bardziej zaawansowanych. No i najważniejsze: tam jest bardzo smacznie :)

Ja zakochałam się w kilku przepisach, a dziś chciałam Was zachęcić do przygotowania rozpływających się w ustach, mięciutkich i pulchniutkich muffinek cytrynowych z kokosem. Bardzo prostych w przygotowaniu i znikających błyskawicznie z talerzyków.

Odrobinę zmodyfikowałam przepis, nic znaczącego, ale bardzo rzadko kupuję cytryny, więc nie zawsze mogę użyć składników z oryginalnego przepisu i kombinuję z tym, co jest w domu :)

Oryginalny przepis znajdziecie TUTAJ.

 


 

Muffiny cytrynowo - kokosowe.

Składniki "suche":

  • 1½ szklanki mąki
  • ½ szklanki wiórków kokosowych
  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego (kopiate)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska)
  • szczypta soli

Składniki "mokre":

  • 150 g śmietany 10% lub 12%
  • 2 jajka
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny (awaryjnie, przy braku cytryny, szczypta  kwasku cytrynowego rozpuszczona w ¼ szklanki wody)
  • 100 g oleju
  • kilka kropel aromatu cytrynowego

W jednej misce dokładnie mieszamy widelcem składniki "suche", w drugiej składniki "mokre". Mokre wlewamy do suchych i mieszamy widelcem do uzyskania gładkiego ciasta. Nakładamy je do foremek muffinkowych (do ¾ wysokości) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C, pieczemy około 20 min. Klasycznie sprawdzamy patyczkiem. U mnie wychodzi około 16 sztuk muffinków.

Życzę Wam smacznego i zaglądajcie na "Czerwień i błękit".

 

 

Wpis dodaję do akcji: Dziękujemy za przepisy!

 

 

 

 

wtorek, 30 kwietnia 2013

Witam Was. Dla jednych już trwa, dla innych właśnie się rozpoczyna długi, majowy weekend. Nasza wielka majówka. Zapewne będziecie grillować, piec na ognisku, ważyć w kociołku. Tak, wiem, ale nie wszyscy wyjeżdżają, nie wszyscy przepadają za grillem. Ja należę właśnie do tych "innych". Nie lubię grillować, piknikować, ogólnie nie lubię tej wielkiej majówki. Cieszy mnie tylko coraz lepsza pogoda i kilka dni wolnego, które możemy spędzić razem w domu. Podczas tych wolnych dni bardzo szanuję swój czas i staram się przygotowywać szybkie potrawy. Odpadają więc pierogi, kluski i tym podobne czasochłonne dania. Bardzo często przygotowuję placuszki drobiowe, bardzo smaczne i szybkie. Muszą chwilę poleżeć w chłodzie przed smażeniem, ale przygotować można je rano (zajmuje to kilka minut), wstawić do lodówki i smażyć bezpośrednio przed obiadem.

 


 

Placuszki drobiowe.

  • 30 dkg filetów drobiowych
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • papryka słodka
  • oregano
  • natka pietruszki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 jajka (surowe)
  • 10 dkg żółtego sera

Filety kroimy w kostkę, wrzucamy do miski, przyprawiamy, dodajemy jajka, mąkę, majonez i żółty ser starty na drobnej tarce. Dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki ma minimum godzinę. Placuszki smażymy na oleju, nakładając łyżką na patelnię - tak, jak racuszki. Smażymy do zrumienienia z obu stron.

Podajemy z ryżem, surówką, świetne są też podane tradycyjnie, z ziemniakami, znakomicie smakują z ćwikłą.

Życzę smacznego i miłego grillowania:)

 

 

Wpis dodaję do akcji: Lunch w pracy.

 

 

 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Witajcie kochani :) Na Dzień Czekolady spóźniłam się, ale każda okazja jest dobra, aby zrobić ten pyszny, czekoladowy deser. Miałam ochotę na coś innego, a,że rzadko przyrządzam desery nietypowe - np. w szklankach lub innych salaterkach, postanowiłam zaszaleć. Wszystkie potrzebne składniki miałam w domu.Miałam zrobić zwykłe tiramisu, ale wymyśliłam czekoladowe, z koniakiem, herbatnikami i bitą śmietaną.  Jedna porcja tego cudu i świat wydaje się piękniejszy :)

 

 

Deser a'la czekoladowe tiramisu z nutą koniaku.

(15-16 sztuk)

 

Biszkopt czekoladowy:

  • 5 jajek
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 5 łyżek cukru kryształu
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki mąki

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka miksujemy do białości z cukrem i 3 łyżkami wody. Masę żółtkową dodajemy po łyżce do ubitych białek i ciągle miksujemy. Na koniec wsypujemy mąkę, kakao i proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy łyżką do połączenia składników. Biszkopt wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy ok. 25x35 cm i pieczemy ok. 20-25 min. w 175°C. Pozostawiamy do wystygnięcia.


Poncz:

  • 200 ml gorącej wody
  • 6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 5 łyżek koniaku

Kawę zaparzamy, po przestygnięciu dodajemy koniak.


Czekoladowa masa mascarpone:

  • 500 g serka mascarpone
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • 5 łyżek śmietany 12%
  • 2 łyżki cukru pudru

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy kakao i 2 łyżki śmietany, mieszamy razem i zostawiamy do przestygnięcia. Mascarpone miksujemy z cukrem i 3 łyżkami śmietany. Letnią czekoladę (ale ciągle płynną) dodajemy do miksowanego serka po łyżce. Powstanie nam pyszna, czekoladowa masa.


Dodatkowo:

  • 16 szt herbatników (niekoniecznie czekoladowych, ja użyłam zwykłych)
  • 200 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru

Herbatniki kruszymy - niezbyt dokładnie, wskazane są większe kawałki.2-3 łyżki drobinek herbatnikowych zostawiamy do dekoracji.

Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem.

 

Wykonanie:

Przygotowujemy szklanki, salaterki, kieliszki, pucharki - co kto chce i może. Biszkopt kroimy w kostkę np. 2x2 cm - wszystko zależy od wielkości naczyń, w których będziemy deser serwować. Ja wykrawałam szklanką koła, ponieważ biszkopt był dość gruby, każde koło przekrawałam wzdłuż na 2 cieńsze koła.

W naczyniach układamy warstwę biszkoptu, ponczujemy kawą z koniakiem, na to warstwa czekoladowego mascarpone, potem warstwa pokruszonych herbatników - delikatnie skrapiamy ponczem, kolejna warstwa czekoladowego mascarpone i warstwa biszkoptu. Tą warstwę też ponczujemy. Wierzch dekorujemy bitą śmietaną, posypujemy leciutko kakao i pozostawioną resztą dokładnie pokruszonych herbatników.

Schładzamy kilka godzin.

Smacznego :)

 

 

środa, 10 kwietnia 2013

Witam Was ciepło :)

Ja jak zwykle miałam ochotę na coś słodkiego, ale bardzo nie chciało mi się piec. Lenistwo mnie opanowało. Zrobiłam więc coś szybkiego i bardzo dobrego, a przy tym prostego:


 

Wafel znakomity.

  • 1 paczka wafli kwadratowych
  • 1 szklanka mleka w proszku
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 kopiate łyżki kakao
  • 4 łyżki kawy cappuccino w proszku
  • 1 kostka masła lub margaryny (daję po połowie)
  • ½ szklanki mleka

 

Suche składniki mieszamy razem dokładnie. Masło lub margarynę roztapiamy i mieszamy z suchymi składnikami. Mleko zagotowujemy i wlewamy do masy. Dokładnie mieszamy. Masa powinna mieć konsystencję ciasta naleśnikowego. Jeżeli jest zbyt gęsta, dolewamy odrobinę gorącej wody. Masę studzimy i letnią smarujemy wafle (dość cienko). Wafel przyciskamy np. drewnianą deską do krojenia i zostawiamy na około pół godziny. Po tym czasie wafel kroimy i możemy jeść. Na drugi dzień dalej jest dość chrupki. Jeżeli zależy nam na miękkim, takim trochę "gumowatym" waflu, smarujemy go masą grubiej.

Smacznego i cieszmy się wiosną :)

 

 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Jemdobrze.com.pl - jemy dobrze i zdrowo!